Przygotowania nas nie interesują, Australian Open już tak – korespondencja z Melbourne

Jak wyglądają przygotowania do pierwszego w sezonie 2018 turnieju wielkoszlemowego, czyli Australian Open? Co działo się w Melbourne Park w ostatnich tygodniach poprzedzających turniej? O tym w korespondencji prosto z Melbourne James Crabtree, tamtejszy dziennikarz, który współpracował m.in. z Tennis View Magazine, Tennis Australia czy Tennis Grandstand.

Przygotowania do Australian Open 2018 w Melbourne są na ostatniej prostej. Robotnicy pracujący w Melbourne Park wyglądają tak, jak wszędzie na świecie. Są opaleni, znużeni i zarazem gburowaci. Jako osoby z zewnątrz tak naprawdę nie wiemy co dokładnie robią, ale tutaj raczej nikogo to nie obchodzi. Australian Open interesuje jednak praktycznie wszystkich Australijczyków.

W oczy rzuca się to, że przednia strona obiektu Rod Laver Arena nabrała nowego blasku. Teren wokół niej jest już gotowy do przyjmowania widzów, którzy na stadion będą wchodzili nowym wejściem. Wokół obiektu pojawiły się odświeżone banery i reklamy turniejowe. Jeśli chodzi o same korty, to już wcześniej kręcono na nich nowe reklamy sponsorskie.

Wejście na Rod Laver Arena od strony John Batman Avenue

Korty są sprzątane i gotowe na przyjęcie tenisistów dużo wcześniej, bo już na listopadowe przygotowania do turnieju głównego, które mają miejsce w Melbourne Park. W tym czasie można spotkać tam przygotowujące się do swojej roli dzieci do podawania piłek, australijskich juniorów walczących w krajowym turnieju, zawodników rywalizujących w tenisie na wózkach, a nawet największe gwiazdy touru ATP jak: Nick Krygios czy Thanasi Kokkinakis.

Profesjonalni australijscy tenisiści bez wystarczającego rankingu, który pozwoliłby im na bezpośrednie zakwalifikowanie się do Australian Open, zawsze rywalizują w grudniu w specjalnym turnieju. Jest on darmowy dla widzów, ale dostarcza naprawdę wiele emocji, ponieważ zawodnicy walczą o „dziką kartę“ do głównej imprezy AO. Czek na 60 tysięcy dolarów australijskich i możliwość rozpoczęcia sezonu na „dużej scenie“, jaką niewątpliwie jest pierwszy wielkoszlemowy turniej w roku, robią swoje i wyzwalają w tenisistach dodatkową mobilizację.

W tym roku eliminacyjny turniej wygrał 18-letni Alex De Minaur, któremu najwyraźniej ten sukces dodał dużej pewności siebie, ponieważ imponująco rozpoczął on udział w imprezie ATP Brisbane International. Tam nastolatek na początek odprawił Amerykanina Steve’a Johnsona, a następnie pokonał Kanadyjczyka Milosa Raonica.

W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się Destanee Aiava, 17-latka, której Australijczycy związani z tenisem wróżą świetlaną przyszłość. Wprawdzie w turnieju WTA w Brisbane odpadła ona w meczu z Ajlą Tomljanović, ale to nie zmienia faktu, że to duży talent.

Melbourne jest uznawane za jedno z „najbardziej tramwajowych miast na świecie”. Tutaj też można dostrzec element związany z Australian Open.

Australijski sezon tenisowym jest szczególnym czasem dla kibiców, jak i zawodników. W tym okresie tenis jest widoczny tutaj na każdym kroku – począwszy od profesjonalnych turniejów na najwyższym poziomie, przez wzmożoną aktywność w klubach sportowych, a kończąc na publicznych, ogólnodostępnych kortach. Przez miesiąc trwa tu prawdziwa tenisowa gorączka, która dla wielu jest najważniejszym czasem w roku.

James Crabtree
Melbourne, Australia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s